Posts by Sonic Song

Jeśli znajdziecie jakiekolwiek braki w tłumaczeniu lub błędy proszę zgłaszajcie je w tym dziale.

    Pragnę poinformowac ze ten temt zamienil sie w cos co przypomina kącik literacki, wiecej pod koniec tematu :P


    ps.z powodu problemów wiążących sie z opluwaniem monitora przez ludzi czytajacych ten temat, przed przeczytaniem tematu prosze zaopatrzyc sie w chusteczki do wycierania monitora :E


    przykład wiersza (najlepszy) :D


    Codegeny wszyscy znają

    i się na nie nadziewają,

    Codeshity dobrze znane

    jakże często używane.

    Są i w Makro i w Biedronce

    na nie pada blask i słońce.

    W każdym kompie, w każdej budzie

    mają Codegena ludzie.

    Gdy go w końcu podłączymy,

    chmurę dymu wnet widzimy.

    Gdy wciśniemy przycisk power,

    jara się już cały tower,

    dla Codusia dumnej marki

    nie są straszne 3DMarki

    i gdy tylko progsa włączysz,

    jego żywot wnet zakończysz.

    Jego moc powszechnie znana

    jest potężna, uwielbiana,

    gdy nowego kompa męczysz

    Codi szybko cię wyręczy,

    łyka wszystko proca, ramy

    i nasz config ujarany.

    W obudowie siedzi cicho

    już go wtedy pali licho,

    czeka tylko dumny z siebie

    aż go w końcu ktoś wyjebie.

    Z okna leci już samotnie,

    ktoś go na chodniku kopnie.

    Nikt już o nim nie pamięta,

    lecz niedługo przyjdą święta

    no i znowu dobrzy ludzie,

    znów zastaną go w swej budzie,

    gdy w Biedronce kompa kupią,

    kasę swoją wnet udupią…


    DODAŁEM WSZYSTKIE WIERSZYKI JAKIE SĄ W TEMACIE:


    Mikilys:


    Och Codi! Och Codi!

    Czemus mnie opuscil!?

    Zabral to co milalem

    w tej blaszanej budzie!?

    Ja Cie kochalem, Ty mnie nie,

    Lecz to nie bylo zle.

    Milosc nieodwzajemniona

    piekna jest!

    Och Codi! Och Codi!

    Takie piekne byly te dnie.

    Pelne zgrozy,

    Strachu i lez!

    Zwisow, resetow i dyskotek tez!

    Och Codi! Och Codi!'


    'Nie bylo dnia i nocy,

    bez strachu i zmartwien!

    Ty szumiales, ja spalem!

    Nagle...BUM!! TRACH!! SYK!!

    I SWAD!! Ide do cibie,

    a ty martyw wisisz w budze.

    Placze i placze, czemus odszedl!

    Mysle dlaczego zabrales tez,

    ze soba to co do ciebie podlaczone jest!

    Mama sie drze, ze pieniedzy nie ma!

    I co tu robic...

    WIEM!! Przez okno Cie!'


    'Zycie jest jak prad,

    raz płynie, raz nie...

    W Twoich zylach tez jest.

    Wiruje niczym baczek na ziemi.

    Smutno tu teraz,

    a nawet i cicho.

    Zmartwienia odeszly...

    wraz z moim kompem.

    Szkoda, och szkoda,

    ze mnie zawiodles.

    Tylko czemu odebrales mi to...

    co bliskie mi bylo...?

    Codi, och ukochany Codi...

    Czemu to zrobiles...?'


    Ediee:


    Codi, mój codi, czemuś mnie opuścił

    nowego kompa w ch@j żeś wypuścił

    co sie stało, że ciebie i kompa zjarało?

    byłem dla ciebie jak brat

    a teraz ma w ch. strat

    moja teściowa jęczy krowa,

    ze żaluże to nie mnie, lecz cibie zjarało.

    Dbałem o cibie, czyściłem, a ty mnie

    tak za przeproszeniem zgwałciłeś?

    Tak nie robią dobra zasilacze, jesteś wredny

    dam cie tej szmacie (czyt teściowa)


    the end


    kącik poetycki edieego

    wszelkie prawa zestrzyżone


    codi, o codi

    nie bójta ty sie wody

    ty z woda, czy bez

    pierdolniesz i tak jak chcesz

    śmierdzisz z rana jak dupa barana

    cos ty taki chudziudki?

    jak moja laska cie widzi

    to twardnieją jej sutki

    w umysłach nam nasrałes

    nasze portfele bez gumy wydymałeś

    co to znaczy ze z ciebie sie tak krzaczy?

    czys sie spalił, czys tylko zioło spalił?

    dlaczegożty taki?

    czy pragniesz dupaki?

    i tak wejda na sajta gigabajta

    dziekuje


    Razo:


    Codegeny wszyscy znają i je wszyscy zakładają

    gdy założysz codeg nowy wnet twój komp jest spierdolony

    Codegeny choć są tanie są przez pirotechników szanowane

    Gdy z overclockingiem kombinujesz kupując codegena się się zaminowujesz

    I gdy naciskasz start na obudowie cała dzielnica staje na głowie

    Codegeny nie są do dziłania a do rozminowywania

    rozbrajają cię działaniem

    a gdy zakończą zajmujesz się płakaniem.


    Momos1:


    Codegeny, piękna marka,

    gdy nam przejdą 3dmarka.

    A gdy program zapuścimy,

    to se kompa wnet spieprzymy.

    Cos tam śmierdzi jak cholera,

    a tam codi sie rozbiera.

    Iskry sypią sie na ramy

    i nasz kompek już zjarany.

    No i morał z tego taki,

    że zasilacz ch*j wie jaki

    Zniszczy kompa nam doszczętnie,

    no a portfel też wymięknie.


    Siedze sobie ja przy kompie,

    a jak w budzie cos pierdolnie.

    Zachuczało, zaszumialo,

    i pół kompa mi zjarało.

    Boczny panel wywaliło,

    i grafike ukruszyło.

    Myśle sobie, to mój Codi,

    wiedział że coś rozpierdoli.

    Do towera już zaglądam,

    a tam płyta rozwalona.

    A po Codim nie ma śladu,

    w ścianie dziura na pół jardu.

    Patrze w dziure, Codi w środku,

    siedzi sobie w tym otworku.

    Wyciągając go ze ściany,

    patrze paluch ujarany.

    Mama idzie, co tu robić ?

    Mam zasilacz wnet rozbroić ?

    Już za późno, mama weszła,

    ale co tam trzyma w rękach ?

    To zasilacz dumnnej marki,

    co się zwie Codesmarki.

    już sie wnerwiam jak cholera,

    bo przynosi Codegena.

    I zabrałem go jej z ręki,

    i przez okno do studzienki.


    Majkel51:


    Wielkieś mi uczynił pustki w kompie moim,

    Mój drogi Codegenie, tym przepięciem swoim.

    Pełno złomu w budzie, a jakoby nic nie było:

    Jednym maluczkim zwarciem tak wiele ubyło.

    Tyś wszytki zasilał, tyś wszystki zagłuszał,

    Lecz obiegu powietrza żeś ty nie wymuszał.

    Nie dopuściłeś nigdy proca przetaktowanie

    Ani diwidierce płytek wypalanie,

    To tego, to owego benchmarka zwieszając

    I onym swym upiornym wyciem myśli zagłuszając.

    Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu,

    Nie masz gier, filmów, nie masz na forum pożalić sie nikomu.

    Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje,

    KTO TAKIE G...O JAK CODEGEN PRODUKUJE!!??!!.


    Stendbeck:


    Mijają dni, miesiące, mija rok,

    a nasz CODEGEN w towerze wciąż robi tłok

    i z tym nam nigdy dobrze nie jest

    i niby nic nie dzieje się.

    On nam nie wadzi, lecz przez cały czas

    coś się przypala, coś prądem kopie nas

    co było ledwie iskrą małą

    zamienia w mały pożar się:


    Refren:

    Już do sfajczenia jeden krok,

    jeden jedyny krok, nic więcej.

    Już do sfajczenia jeden krok,

    niech to sie stanie jak najprędzej

    Dopóki wiatrak kręci sie

    Dopóki sie załamują ręce

    Dopóki śmierdzi strasznie on

    Już do sfajczenia jeden krok

    Już do sfajczenia jeden krok


    Marcin88:


    Codeshita wszyscy znają

    lecz go niezbyt doceniają

    codegen to marka WIELKA

    może zjarać ci towerka!

    Gdy się buda cała pali

    śmiechy słychać już w oddali

    codegenik dumny z siebie

    jest już prawie w siódmym niebie.

    Jeszcze tylko proca zniszczy

    i zostanie troche zgliszczy;

    codegeny rządzą światem

    i trza* być odważnym chwatem

    by się zmierzyć z tym kamratem!

    gdy codegen się postara

    i monitor ci wyjara!

    Codegen to marka znana

    przez swą jakość jest besztana

    codeshity ulubione

    pachną pięknie gdy spalone

    odór wielki się z nich niesie

    gdy pracują w pełnym stresie!

    Ich moc tak dobra wielka

    to nie żadna jest usterka

    bo codegen nieźle grzeje

    jak się wiatrak postarzeje!

    nie potrzeba w domu pieca

    gdyż codagen to jest heca!

    Ten zasilacz z kompem zniknie

    gdy go tylko prąd przeniknie

    Jak przystało na bajeczkę

    morał musi być koniecznie!

    Codegen to wielka kupa

    kto kupuje ten jest @#$%@ (czyt. nieodpowiedzialny)**

    Nie kupujcie dobrzy ludzie

    bo to syf jest w waszej budzie!


    Bula i spula:


    Codegena raz dostałem.

    Wnet się z mym PeCe rozstałem.


    A to tak się wydarzyło,

    ja się cały komp złożyło:

    chłodzenie się rozpie**oliło


    A tu coś tam w środku strzela!

    To kondenstaroty ro**ierdziela!


    Nagle co to?!?! Ogień poleciał!

    To Codegen prąd na obudowę puścić chciał!


    Nagle pąk, stuk, puk! - zabrzmiało złowieszczo.

    To już iskry Codegen posłał w powietrze!


    A tu nagle coś buchnęło z komputera - wdowy (po Codegenie)!

    To dym leci z obudowy!


    Jednak jest to dobra marka!

    Naprawia procesor jak wyżynarka!


    No i też cichutki jest!

    Jak wyżynarka marki Kleszcz!

    ----------------------------------

    Nie ma to jak dobra rzecz!

    To dla Ciebie właśnie jest!!


    Zigu17


    Chieftek, Forton, Modecom

    Tuż to wielkie syfy są

    A jedyny Codi wielki,

    jest odporny na usterki.

    Kiedy w piłke z Codim gramy

    Cierpią meble, cierpią ściany

    Gdy rzucimy Codim w dół,

    rozpieprzymy samochód

    Codi wyjdzie z tego cały,

    bo to marka cud-famfary

    Wiele funkcji Codi ma,

    dla przykładu podam wiele

    moi drodzy przyjaciele:

    1."wentylator"

    Któż nie marzył w te upały,

    by się schłodzić całkiem cały

    2."szpan przed kolegami"

    Przyjdzie Zosia, przyjdzie

    Stasiek i zapyta się:

    Coż za monstrum, nie ma batów,

    ile to ma cudo watów???

    3."troszkę adrenalinki"

    Właśnie gramy, bądź też sramy,

    czy mówimy,śpimy, jemy, padnie Codi...

    Kiedy???

    Tego już się nie dowiemy


    Michał & Lechu


    "Die Codi, Die..."


    Die Codi! Die! Skonczyly sie czasy twego panowania

    Teraz nastapia nowe, lepsze dla oprogramowania

    Nie bedzie stresów, frustracji, przeklinania

    Nie bedzie wtyczek z urzadzeń przekładania

    Dysk będzie w harmonii działać

    A nagrywarka wszystkie piraty wypalać

    Koniec zapachu spalenizny,

    Odpoczna me pluca od tej trucizny

    Kiedy ze szkoly do domu powrocisz

    Przez okno go spokojnie wyrzucisz

    Bo nowy zasilacz sie klania

    I potężna moc przed sobą odslania

    Watt 400 przeszło ma w sobie mocy

    A piękny i lśniący jak gwiazda północy

    Wiatraczek bezgłośny jak serce w nim bije

    A Codi za oknem w rowie już gnije

    Jego moc Codegeny marne rozgniata

    A do tego w domu posprzata i pozamiata

    Jego siła jak piorun Zeusa!

    Poniży i zniszczy marnego sługusa

    Tacens VALEO - to jego miano!

    niejedna dziwczyna straciła dlań wiano

    Ludzie na jego widok marnieją

    A dziewczynom nogi wiodczeją



    (Skopiowane z PCLab)

    Ja osobiście nie mogę się wypowiedzieć z powodu takiego, że potrafię się przyzwyczaić do każdej wersji i nigdy nie uważałem ani jednej za najlepszą, ale wersja, na której najwygodniej mi się grało to była Alpha 1.2.6 (zagrałem pierwszy raz w klocki w 2010). Była to pierwsza wersja jaką miałem przez naprawdę długi czas... Do dziś nie wiem czemu MC powodował mi Blue Screeny podczas grania.