• Witaj Użytkowniku na Hectorsky Network, stronie poświęconej zagadnieniom, z pogranicza gier wideo oraz informatyki.
    Jeśli się w tym odnajdujesz, zapraszamy Ciebie do rejestracji na naszej stronie dzięku czemu będziesz miał/a dostęp do:

    • Tworzenia nowych wątków oraz odpowiadania w istniejących wątkach
    • Możliwości stworzenia swojego indywidualnego profilu użytkownika
    • Poznania nowych ciekawych osób
    • Pobierania i dodawania plików z naszej bazy zasobów
    • Uzyskania wsparcia związanego z naszymi tłumaczeniami
    • Uzyskania wsparcia związanego z naszymi projektami

    Jeśli masz jakieś wątpliwości, możesz się z nami skontaktować przez formularz kontaktowy, lub jeśli posiadasz już konto na naszej stronie, to skontaktować się z administratorem.
    Zapraszamy Ciebie do dołączenia do naszej małej społeczności i współtworzenia jej!

Codegen w poezji...

Sonic Song

Użytkownik
Posty
14
Punkty
3
Różne wierszyki na temat Codegen'a.


Z powodu problemów wiążących się z opluwaniem monitora przez ludzi czytających ten temat, przed przeczytaniem tematu proszę zaopatrzyć się w chusteczki do wycierania monitora.


Przykład wiersza (najlepszy) :D

Codegeny wszyscy znają
i się na nie nadziewają,
Codeshity dobrze znane
jakże często używane.
Są i w Makro i w Biedronce
na nie pada blask i słońce.
W każdym kompie, w każdej budzie
mają Codegena ludzie.
Gdy go w końcu podłączymy,
chmurę dymu wnet widzimy.
Gdy wciśniemy przycisk power,
jara się już cały tower,
dla Codusia dumnej marki
nie są straszne 3DMarki
i gdy tylko progsa włączysz,
jego żywot wnet zakończysz.
Jego moc powszechnie znana
jest potężna, uwielbiana,
gdy nowego kompa męczysz
Codi szybko cię wyręczy,
łyka wszystko proca, ramy
i nasz config ujarany.
W obudowie siedzi cicho
już go wtedy pali licho,
czeka tylko dumny z siebie
aż go w końcu ktoś wyjebie.
Z okna leci już samotnie,
ktoś go na chodniku kopnie.
Nikt już o nim nie pamięta,
lecz niedługo przyjdą święta
no i znowu dobrzy ludzie,
znów zastaną go w swej budzie,
gdy w Biedronce kompa kupią,
kasę swoją wnet udupią…

DODAŁEM WSZYSTKIE WIERSZYKI JAKIE SĄ W TEMACIE:

Mikilys:

Och Codi! Och Codi!
Czemus mnie opuscil!?
Zabral to co milalem
w tej blaszanej budzie!?
Ja Cie kochalem, Ty mnie nie,
Lecz to nie bylo zle.
Milosc nieodwzajemniona
piekna jest!
Och Codi! Och Codi!
Takie piekne byly te dnie.
Pelne zgrozy,
Strachu i lez!
Zwisow, resetow i dyskotek tez!
Och Codi! Och Codi!'

'Nie bylo dnia i nocy,
bez strachu i zmartwien!
Ty szumiales, ja spalem!
Nagle...BUM!! TRACH!! SYK!!
I SWAD!! Ide do cibie,
a ty martyw wisisz w budze.
Placze i placze, czemus odszedl!
Mysle dlaczego zabrales tez,
ze soba to co do ciebie podlaczone jest!
Mama sie drze, ze pieniedzy nie ma!
I co tu robic...
WIEM!! Przez okno Cie!'
'Zycie jest jak prad,
raz płynie, raz nie...
W Twoich zylach tez jest.
Wiruje niczym baczek na ziemi.
Smutno tu teraz,
a nawet i cicho.
Zmartwienia odeszly...
wraz z moim kompem.
Szkoda, och szkoda,
ze mnie zawiodles.
Tylko czemu odebrales mi to...
co bliskie mi bylo...?
Codi, och ukochany Codi...
Czemu to zrobiles...?'

Ediee:

Codi, mój codi, czemuś mnie opuścił
nowego kompa w ch@j żeś wypuścił
co sie stało, że ciebie i kompa zjarało?
byłem dla ciebie jak brat
a teraz ma w ch. strat
moja teściowa jęczy krowa,
ze żaluże to nie mnie, lecz cibie zjarało.
Dbałem o cibie, czyściłem, a ty mnie
tak za przeproszeniem zgwałciłeś?
Tak nie robią dobra zasilacze, jesteś wredny
dam cie tej szmacie (czyt teściowa)

the end
kącik poetycki edieego
wszelkie prawa zestrzyżone

codi, o codi
nie bójta ty sie wody
ty z woda, czy bez
pierdolniesz i tak jak chcesz
śmierdzisz z rana jak dupa barana
cos ty taki chudziudki?
jak moja laska cie widzi
to twardnieją jej sutki
w umysłach nam nasrałes
nasze portfele bez gumy wydymałeś
co to znaczy ze z ciebie sie tak krzaczy?
czys sie spalił, czys tylko zioło spalił?
dlaczegożty taki?
czy pragniesz dupaki?
i tak wejda na sajta gigabajta
dziekuje

Razo:

Codegeny wszyscy znają i je wszyscy zakładają
gdy założysz codeg nowy wnet twój komp jest spierdolony
Codegeny choć są tanie są przez pirotechników szanowane
Gdy z overclockingiem kombinujesz kupując codegena się się zaminowujesz
I gdy naciskasz start na obudowie cała dzielnica staje na głowie
Codegeny nie są do dziłania a do rozminowywania
rozbrajają cię działaniem
a gdy zakończą zajmujesz się płakaniem.

Momos1:

Codegeny, piękna marka,
gdy nam przejdą 3dmarka.
A gdy program zapuścimy,
to se kompa wnet spieprzymy.
Cos tam śmierdzi jak cholera,
a tam codi sie rozbiera.
Iskry sypią sie na ramy
i nasz kompek już zjarany.
No i morał z tego taki,
że zasilacz chuj wie jaki
Zniszczy kompa nam doszczętnie,
no a portfel też wymięknie.

Siedze sobie ja przy kompie,
a jak w budzie cos pierdolnie.
Zachuczało, zaszumialo,
i pół kompa mi zjarało.
Boczny panel wywaliło,
i grafike ukruszyło.
Myśle sobie, to mój Codi,
wiedział że coś rozpierdoli.
Do towera już zaglądam,
a tam płyta rozwalona.
A po Codim nie ma śladu,
w ścianie dziura na pół jardu.
Patrze w dziure, Codi w środku,
siedzi sobie w tym otworku.
Wyciągając go ze ściany,
patrze paluch ujarany.
Mama idzie, co tu robić ?
Mam zasilacz wnet rozbroić ?
Już za późno, mama weszła,
ale co tam trzyma w rękach ?
To zasilacz dumnnej marki,
co się zwie Codesmarki.
już sie wnerwiam jak cholera,
bo przynosi Codegena.
I zabrałem go jej z ręki,
i przez okno do studzienki.

Majkel51:

Wielkieś mi uczynił pustki w kompie moim,
Mój drogi Codegenie, tym przepięciem swoim.
Pełno złomu w budzie, a jakoby nic nie było:
Jednym maluczkim zwarciem tak wiele ubyło.
Tyś wszytki zasilał, tyś wszystki zagłuszał,
Lecz obiegu powietrza żeś ty nie wymuszał.
Nie dopuściłeś nigdy proca przetaktowanie
Ani diwidierce płytek wypalanie,
To tego, to owego benchmarka zwieszając
I onym swym upiornym wyciem myśli zagłuszając.
Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu,
Nie masz gier, filmów, nie masz na forum pożalić sie nikomu.
Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje,
KTO TAKIE G...O JAK CODEGEN PRODUKUJE!!??!!.

Stendbeck:

Mijają dni, miesiące, mija rok,
a nasz CODEGEN w towerze wciąż robi tłok
i z tym nam nigdy dobrze nie jest
i niby nic nie dzieje się.
On nam nie wadzi, lecz przez cały czas
coś się przypala, coś prądem kopie nas
co było ledwie iskrą małą
zamienia w mały pożar się:

Refren:
Już do sfajczenia jeden krok,
jeden jedyny krok, nic więcej.
Już do sfajczenia jeden krok,
niech to sie stanie jak najprędzej
Dopóki wiatrak kręci sie
Dopóki sie załamują ręce
Dopóki śmierdzi strasznie on
Już do sfajczenia jeden krok
Już do sfajczenia jeden krok

Marcin88:

Codeshita wszyscy znają
lecz go niezbyt doceniają
codegen to marka WIELKA
może zjarać ci towerka!
Gdy się buda cała pali
śmiechy słychać już w oddali
codegenik dumny z siebie
jest już prawie w siódmym niebie.
Jeszcze tylko proca zniszczy
i zostanie troche zgliszczy;
codegeny rządzą światem
i trza* być odważnym chwatem
by się zmierzyć z tym kamratem!
gdy codegen się postara
i monitor ci wyjara!
Codegen to marka znana
przez swą jakość jest besztana
codeshity ulubione
pachną pięknie gdy spalone
odór wielki się z nich niesie
gdy pracują w pełnym stresie!
Ich moc tak dobra wielka
to nie żadna jest usterka
bo codegen nieźle grzeje
jak się wiatrak postarzeje!
nie potrzeba w domu pieca
gdyż codagen to jest heca!
Ten zasilacz z kompem zniknie
gdy go tylko prąd przeniknie
Jak przystało na bajeczkę
morał musi być koniecznie!
Codegen to wielka kupa
kto kupuje ten jest @#$%@ (czyt. nieodpowiedzialny)**
Nie kupujcie dobrzy ludzie
bo to syf jest w waszej budzie!

Bula i spula:

Codegena raz dostałem.
Wnet się z mym PeCe rozstałem.

A to tak się wydarzyło,
ja się cały komp złożyło:
chłodzenie się rozpie**oliło

A tu coś tam w środku strzela!
To kondenstaroty ro**ierdziela!

Nagle co to?!?! Ogień poleciał!
To Codegen prąd na obudowę puścić chciał!

Nagle pąk, stuk, puk! - zabrzmiało złowieszczo.
To już iskry Codegen posłał w powietrze!

A tu nagle coś buchnęło z komputera - wdowy (po Codegenie)!
To dym leci z obudowy!

Jednak jest to dobra marka!
Naprawia procesor jak wyżynarka!

No i też cichutki jest!
Jak wyżynarka marki Kleszcz!
----------------------------------
Nie ma to jak dobra rzecz!
To dla Ciebie właśnie jest!!

Zigu17

Chieftek, Forton, Modecom
Tuż to wielkie syfy są
A jedyny Codi wielki,
jest odporny na usterki.
Kiedy w piłke z Codim gramy
Cierpią meble, cierpią ściany
Gdy rzucimy Codim w dół,
rozpieprzymy samochód
Codi wyjdzie z tego cały,
bo to marka cud-famfary
Wiele funkcji Codi ma,
dla przykładu podam wiele
moi drodzy przyjaciele:
1."wentylator"
Któż nie marzył w te upały,
by się schłodzić całkiem cały
2."szpan przed kolegami"
Przyjdzie Zosia, przyjdzie
Stasiek i zapyta się:
Coż za monstrum, nie ma batów,
ile to ma cudo watów???
3."troszkę adrenalinki"
Właśnie gramy, bądź też sramy,
czy mówimy,śpimy, jemy, padnie Codi...
Kiedy???
Tego już się nie dowiemy

Michał & Lechu

"Die Codi, Die..."

Die Codi! Die! Skonczyly sie czasy twego panowania
Teraz nastapia nowe, lepsze dla oprogramowania
Nie bedzie stresów, frustracji, przeklinania
Nie bedzie wtyczek z urzadzeń przekładania
Dysk będzie w harmonii działać
A nagrywarka wszystkie piraty wypalać
Koniec zapachu spalenizny,
Odpoczna me pluca od tej trucizny
Kiedy ze szkoly do domu powrocisz
Przez okno go spokojnie wyrzucisz
Bo nowy zasilacz sie klania
I potężna moc przed sobą odslania
Watt 400 przeszło ma w sobie mocy
A piękny i lśniący jak gwiazda północy
Wiatraczek bezgłośny jak serce w nim bije
A Codi za oknem w rowie już gnije
Jego moc Codegeny marne rozgniata
A do tego w domu posprzata i pozamiata
Jego siła jak piorun Zeusa!
Poniży i zniszczy marnego sługusa
Tacens VALEO - to jego miano!
niejedna dziwczyna straciła dlań wiano
Ludzie na jego widok marnieją
A dziewczynom nogi wiodczej

[align=right]Orginał https://forum.pclab.pl/topic/99567-Codegen-w-poezji/[/align]
 
Do góry